fbpx
Historia Anety Ślusarz

Historia Anety Ślusarz

Hej 😍

Przyznam szczerze, że kiedyś unikalam aparatu jak ognia 😳 A dziś… 😁 A dzis sobie sama strzelam fotki, nawet w przymierzalni 😀

Zacznę od tego, że raczej nigdy nie należałam do osób otyłych, co nie zmienia faktu, że nie czułam się dobrze w swoim ciele. Przed urodzeniem dziecka a było to ho ho 14 lat temu 🤭😄 byłam bardzo szczupłą osobą, ważyłam 50 kg, niestety w ciąży przytyłam 33 kg i tu się zaczął mój problem 😑
Wiadomo mając 20 parę lat, nasz metabolizm inaczej pracuje i udało mi sie zrzucic 15 kg, ale dalej źle sie czułam ze sobą. Ciuchy nie leżały tak jakbym chciała, a rozmiar L też niebardzo mi pasował 😉 a nie chciałam już na siłę wbijać się w rozmiar M 🤦‍♀️😂
Walczylam z kg bardzooo długo, stosowałam diety, głodówki, tabletki – co było totalną głupotą, szkoda zdrowia i kasy 😉
Jak udało sie zrzucic 1 kg to za chwilę wróciły 2 kg i tak w kółko. Poddałam się!
Długo, długo nie robiłam ze sobą nic, do momentu aż nie trafilam na post z przemianami jakie przeszły dziewczyny 👙💪😊
Zostawiłam pod postem OK i tu się zaczęło dziać 😁
Zobaczyłam wiele historii dziewczyn, które przekonały mnie do tego bym spróbowała zawalczyć o siebie 💪😍
Bez diet, bez głodówek – poprostu zdrowo jedząc 🍐🍉🍇🍎🍋
Nie sądziłam, że będąc przed 40, będę się lepiej czuła niż wcześniej 💪 wystarczy kilka prostych zmian 😉

To była najlepsza decyzja, szkoda tylko, że tak długo musiałam na to czekać, ale lepiej późno niż wcale 😊

https://www.facebook.com/aneta.szydaslusarz