Arbuz i jego właściwości – dlaczego warto go jeść?

Arbuz i jego właściwości – świeży arbuz i kawałki arbuza

Arbuz i jego właściwości to temat, który wraca każdego lata. I trudno się dziwić… kiedy robi się gorąco, zimny kawałek arbuza smakuje czasami lepiej niż najlepszy deser.

Jest słodki, soczysty, ma niewiele kalorii i składa się głównie z wody.

Ale czy rzeczywiście jest aż tak zdrowy, jak czasami się o nim mówi?

Czy arbuz ma dużo cukru? Czy jest lekkostrawny? Czy można go jeść podczas odchudzania? I w końcu… jak wybrać taki, który po przekrojeniu będzie naprawdę czerwony, słodki i soczysty?

No dobrze… przyjrzyjmy mu się spokojnie.

Arbuz i jego właściwości – co właściwie w nim znajdziemy?

Arbuz to przede wszystkim woda – stanowi ona ponad 90% jego miąższu.

Dlatego w gorący dzień jest tak przyjemny i orzeźwiający.

Nie oznacza to jednak, że poza wodą nic w nim nie ma.

Arbuz dostarcza między innymi:

  • witaminy C,
  • niewielkich ilości witaminy A i niektórych witamin z grupy B,
  • potasu,
  • likopenu,
  • beta-karotenu,
  • oraz aminokwasu L-cytruliny.

Szczególnie ciekawy jest likopen – czerwony barwnik należący do karotenoidów. To właśnie on odpowiada między innymi za intensywny kolor czerwonego arbuza.

Arbuz jest również jednym z produktów spożywczych zawierających L-cytrulinę, która uczestniczy w przemianach prowadzących do powstawania argininy i tlenku azotu.

To ciekawe związki i są intensywnie badane, ale nie oznacza to, że jedzenie arbuza możemy traktować jak leczenie ciśnienia, chorób serca czy innych problemów zdrowotnych.

Arbuz i jego właściwości są ciekawe właśnie dlatego, że w jednym prostym owocu łączą się duża zawartość wody, niewielka kaloryczność oraz obecność kilku interesujących składników.

Arbuz jest po prostu owocem… i właśnie tak najlepiej na niego patrzeć.

Więcej podstawowych informacji o jego wartości odżywczej znajdziesz również w materiałach USDA dotyczących arbuza.

Ile kalorii ma arbuz?

Tutaj arbuz rzeczywiście wypada lekko.

W 100 gramach świeżego miąższu znajdziemy około 30 kcal.

To niewiele.

Ale jest jedna rzecz, o której warto pamiętać.

Arbuza bardzo łatwo zjeść dużo.

Kawałek ważący 100 gramów jest niewielki, a kiedy siadamy latem z dużą miską pokrojonego arbuza, porcja potrafi ważyć kilkaset gramów.

Dlatego jak zwykle nie patrzyłabym wyłącznie na informację „ma mało kalorii”.

Liczy się również ilość.

Czy arbuz ma dużo cukru?

Arbuz smakuje bardzo słodko, więc wiele osób zakłada, że musi zawierać ogromną ilość cukru.

Nie jest to takie proste.

Duża część jego masy to woda, dlatego ilość węglowodanów w typowej porcji nie jest szczególnie wysoka.

Arbuz może mieć stosunkowo wysoki indeks glikemiczny, ale dużo ważniejsze jest to, ile rzeczywiście go zjemy.

To dobry przykład różnicy pomiędzy indeksem glikemicznym a ładunkiem glikemicznym.

Nie oznacza to oczywiście, że osoba z cukrzycą powinna ignorować ilość zjedzonego arbuza. Wielkość porcji, cały posiłek i indywidualna reakcja organizmu nadal mają znaczenie.

Nie ma natomiast potrzeby bać się arbuza tylko dlatego, że jest słodki.

Czy arbuz jest dobry na nawodnienie?

Tak, może być bardzo przyjemnym dodatkiem do płynów, które wypijamy w ciągu dnia.

Arbuz zawiera ponad 90% wody, więc wraz z nim dostarczamy organizmowi również płyn.

Szczególnie latem to świetna sprawa.

Kiedy więc patrzymy na arbuz i jego właściwości, wysoka zawartość wody jest jedną z jego najbardziej oczywistych zalet, szczególnie w gorące dni.

Ale tutaj też nie robiłabym z arbuza zamiennika wody.

Podstawą nawodnienia nadal powinny być płyny, a owoce i warzywa po prostu dokładają swoją część.

Jeżeli interesuje Cię ten temat szerzej, warto pamiętać o prostej zasadzie: organizm nie potrzebuje jednego „najlepszego” napoju czy owocu. Potrzebuje regularnego dostarczania płynów przez cały dzień.

Czy arbuz jest lekkostrawny?

To pytanie jest dużo ciekawsze, niż może się wydawać.

Dla wielu osób arbuz jest lekkim i dobrze tolerowanym owocem.

Ale nie dla każdego.

Arbuz zawiera między innymi fruktozę i jest zaliczany do produktów o wyższej zawartości FODMAP.

Dlatego u części osób z zespołem jelita drażliwego, nadwrażliwością przewodu pokarmowego albo problemami z tolerancją niektórych cukrów większa porcja może powodować:

  • wzdęcia,
  • uczucie przelewania,
  • gazy,
  • ból brzucha,
  • albo luźniejszy stolec.

I tutaj bardzo ważna rzecz… to nie oznacza, że arbuz jest „zły”.

Po prostu różne organizmy tolerują różne produkty i różne porcje.

Czasami kilka kawałków nie powoduje żadnego problemu, a pół arbuza zjedzone wieczorem już tak.

Jeżeli masz IBS albo stosujesz dietę low FODMAP, porcję arbuza najlepiej dopasować indywidualnie.

Więcej informacji o FODMAP znajdziesz w materiałach Monash University.

Arbuz podczas odchudzania – można czy nie?

Oczywiście, że można.

I naprawdę nie ma potrzeby wykreślać arbuza z jadłospisu dlatego, że zawiera naturalnie występujące cukry.

Ma niewiele kalorii w 100 gramach, dużo wody i może być bardzo przyjemną letnią przekąską.

Ale… sam arbuz nie jest szczególnie bogaty w białko ani tłuszcz i u niektórych osób duża miska owocu może nie dawać sytości na długo.

Jeżeli więc zjesz arbuza i po pół godzinie znowu jesteś głodna, nie znaczy to, że „masz słabą silną wolę”.

Po prostu taki posiłek może być za mało kompletny.

Czasami warto połączyć owoc na przykład z jogurtem naturalnym, skyrem, garścią orzechów albo innym elementem dostarczającym białka czy tłuszczu.

Warto spojrzeć szerzej

30 kalorii nie mówi nam wszystkiego o jedzeniu

Arbuz świetnie pokazuje, dlaczego nie lubię oceniania produktów wyłącznie przez kalorie albo cukier.

Znaczenie ma porcja, cały posiłek, nasze potrzeby i to, jak dany produkt tolerujemy.

W PZO właśnie tego uczymy – patrzenia na jedzenie szerzej, zamiast dzielenia produktów na „wolno” i „nie wolno”.


Zobacz, jak patrzymy na odżywianie w PZO →

Likopen w arbuzie – po co o nim tyle mówić?

Likopen jest naturalnym czerwonym barwnikiem należącym do karotenoidów.

Znajdziemy go między innymi w pomidorach, czerwonym grejpfrucie i właśnie czerwonym arbuzie.

Jest związkiem o właściwościach antyoksydacyjnych, dlatego naukowcy od lat badają jego możliwe znaczenie dla zdrowia człowieka.

Ale tutaj uważajmy na skróty.

Z tego, że określony składnik jest badany pod kątem chorób układu krążenia czy nowotworów, nie wynika, że jedzenie arbuza „chroni przed rakiem”.

Tak nie działa odżywianie.

Dużo ważniejszy jest cały sposób żywienia, ruch, sen i pozostałe elementy stylu życia.

Cytrulina w arbuzie – czy pomaga sportowcom?

Arbuz zawiera L-cytrulinę i właśnie dlatego zainteresowali się nim również naukowcy zajmujący się sportem i układem krążenia.

Cytrulina może być w organizmie przekształcana do argininy, która uczestniczy w produkcji tlenku azotu.

Badania nad suplementacją cytruliny i spożywaniem arbuza pokazują interesujące wyniki dotyczące między innymi funkcji naczyń krwionośnych.

Ale arbuz zjedzony po treningu nie działa jak specjalistyczny suplement zawierający określoną dawkę cytruliny.

To nadal owoc.

Może być bardzo fajnym elementem posiłku po aktywności, szczególnie latem, ale regeneracja potrzebuje również białka, energii, płynów i odpoczynku.

Jak wybrać dobrego arbuza?

No i dochodzimy do części, która może przydać się już przy następnych zakupach.

Bo chyba każdy zna to rozczarowanie… kupujesz ogromnego arbuza, niesiesz go do domu, kroisz, a w środku blady, wodnisty i bez smaku.

Nie ma metody dającej stuprocentową gwarancję, ale jest kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę.

Temat arbuz i jego właściwości nie kończy się więc na składnikach odżywczych. Jeśli owoc ma być naprawdę smaczny, liczy się również jego dojrzałość w momencie zakupu.

1. Sprawdź plamę od podłoża

To miejsce, na którym arbuz leżał podczas wzrostu.

U dojrzałego owocu powinna być raczej kremowa lub żółta niż biała czy jasnozielona.

To jedna z bardziej użytecznych wskazówek przy wyborze arbuza.

2. Weź go do ręki

Dobry arbuz powinien wydawać się ciężki w stosunku do swojej wielkości.

Nie chodzi o to, żeby zawsze wybierać największego.

Porównaj dwa podobnej wielkości owoce i zobacz, który jest cięższy.

3. Popatrz na skórkę

Powinna być twarda i bez miękkich, zapadających się miejsc, głębokich pęknięć czy uszkodzeń.

W zależności od odmiany dojrzała skórka może wyglądać trochę inaczej, dlatego sam kolor nie daje pełnej odpowiedzi.

4. A co ze stukaniem?

To chyba najbardziej znana metoda.

Jedni mówią, że arbuz powinien „dzwonić”, inni szukają głuchego dźwięku.

Problem w tym, że ta metoda jest bardzo subiektywna i nie zawsze wiarygodna.

Dlatego traktowałabym ją jako dodatkową zabawę, a nie najważniejsze kryterium wyboru.

5. Jeśli arbuz ma fragment łodygi

Suchy fragment przy owocu może wskazywać, że owoc osiągnął dojrzałość na roślinie.

W sklepie jednak często łodygi już nie ma, więc nie zawsze możemy z tej wskazówki skorzystać.

Warto też pamiętać, że arbuz nie staje się słodszy po zerwaniu. Dlatego dojrzałość w chwili zbioru ma duże znaczenie dla jego późniejszego smaku.

Więcej o oznakach dojrzałości arbuza znajdziesz również w materiałach University of Minnesota Extension.

Jak wykorzystać arbuza w kuchni?

Najprościej? Pokroić i zjeść.

Ale jeśli masz ochotę zrobić z nim coś więcej, możliwości jest naprawdę sporo.

Arbuz i jego właściwości sprawiają, że najczęściej kojarzymy go z letnią przekąską, ale w kuchni można wykorzystać go na znacznie więcej sposobów.

  • Sałatka – arbuz, feta, ogórek i świeża mięta.
  • Koktajl – arbuz z truskawkami, limonką i lodem.
  • Chłodnik – arbuz, pomidor, ogórek i zioła.
  • Sorbet – zamrożony i zmiksowany arbuz.
  • Woda smakowa – kilka kawałków arbuza, mięta i limonka.
  • Sałatka owocowa – arbuz z innymi sezonowymi owocami.

Możesz też po prostu pokroić go w kostkę i schłodzić.

Czasami najprostsze rzeczy są naprawdę najlepsze.

Czy można jeść pestki arbuza?

Tak.

Jeżeli przypadkiem połkniesz pestkę arbuza, naprawdę nic szczególnego się nie dzieje.

Pestki są jadalne, a w niektórych kuchniach wykorzystuje się je nawet prażone podobnie jak inne nasiona.

Nie trzeba więc wyławiać z każdego kawałka najmniejszej pesteczki.

Arbuz i jego właściwości – co warto zapamiętać?

Arbuz i jego właściwości są ciekawsze niż samo „dużo wody i mało kalorii”.

Arbuz może być źródłem między innymi witaminy C, likopenu i L-cytruliny, a dzięki dużej zawartości wody świetnie sprawdza się szczególnie latem.

Nie jest jednak magicznym owocem, który oczyszcza organizm, leczy choroby albo sam w sobie powoduje odchudzanie.

I bardzo dobrze.

Nie potrzebujemy przecież kolejnego magicznego produktu.

Potrzebujemy różnorodnego jedzenia, które nam smakuje i które potrafimy dopasować do swoich potrzeb.

Jeżeli dobrze tolerujesz arbuza – jedz go.

Jeżeli większa porcja powoduje problemy z brzuchem – zjedz mniej albo wybierz inny owoc.

A jeżeli jesteś w sklepie i zastanawiasz się, którego zabrać… zacznij od żółtej plamy i ciężaru.

I oby po przekrojeniu był naprawdę dobry.

Jeśli chcesz pójść krok dalej

Chcesz lepiej rozumieć, co naprawdę znajduje się na Twoim talerzu?

W Programie PZO nie szukamy jednego idealnego owocu ani produktu. Pokazujemy, jak patrzeć na jedzenie szerzej, rozumieć swoje wybory i przekładać tę wiedzę na zwykłe, codzienne posiłki.


Poznaj Program PZO


Umów rozmowę

Najpierw możesz po prostu zobaczyć, jak to działa.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry